niedziela, 1 marca 2015

Twórcze Inspiracje 2/6


Trafił do mnie najnowszy numer Twórczych Inspiracji.










Sporo w nim prac Wielkanocnych, wiele ciekawych technik ozdabiania jajek. 










Ten koszyk bombonierka szczególnie mi się spodobał. Lubię praktyczne ozdoby a taki właśnie jest.




Pomysłowe zajączki ze skarpetek.


Jest także haft, który mnie zainteresował  najbardziej.
Tu ozdobiona haftem pisanka wykorzystana jako ozdoba którą trzyma królik.
Haft jest śliczny i będę musiała go wypróbować.




Kolejne wzory krzyżykowe to cudna zaprojektowane przez Dani :)



Jest także wzór na serwetkę ............. ale tak sobie myślę jakby te jajka wyglądały na kartce świątecznej.... ;)



Są też wzory na kartki komunijne - bardzo ładne.


A na koniec taka piękna ozdoba. Wygląda niesamowicie. 


Ja dopiero z tego numeru dowiedziałam się o Blogu Coricamo. Ruszył niedawno ale mam nadzieję, że szybko pojawi się na nim wiele ciekawych wpisów.

niedziela, 22 lutego 2015

Łowickie koguty - 3 i przerywniki


Trzecia odsłona kogutów.
Wyszywanie idzie nieco wolniej ale do przodu ;)
Połowa 4 kartki za mną, koniec widać coraz bliżej.
Do tego zbliżam się do ciekawego motywu - głów kogutów ;)




Kolory nieodmiennie mnie zachwycają - tyle barw, odcieni i jak dla mnie dobrane idealnie. 


W międzyczasie, żeby odpocząć od większych haftów powstały maleństwa.
Takie jak lubię najbardziej, wyszywane szybko i dowolnie wybranym kolorem muliny.







Ostatni przerywnik jest nieco większy   ;) ale zaliczam go do przerywników ze względu na ogromne połacie niebieskiego koloru. Wystarczyć wyszyć oczy, dziób i kontury "ciała" i można lecieć z wypełnianiem przy jakimś wciągającym serialu ;)



sobota, 14 lutego 2015

Łowickie koguty - 2

Pokazywany niedawno haft idzie do przodu.
Praca nad nim idzie dość szybko. Pewnie dzięki kolorom. Są bardzo energetyczne a ich częsta zmiana nie pozwala się znudzić wyszywaniem.

Na chwilę obecną jestem w połowie 4 z 6 stron. Jest więc dobrze a nawet bardzo dobrze ;)

Zdjęcia robione wieczorem przy sztucznym świetle.

Zdjęcie robione z lampą chyba najlepiej oddaje kolory.



Zdjęcie bez lampy.



A tu jeszcze łapka małej pomocnicy ;)  Zawsze przy fotografowaniu haftów na którymś ze zdjęć musi być jej mała rączka.




Koguty wyszywa mi się dość szybko i mam nadzieję skończyć je dość szybko.

W kolejce czeka jeszcze do wykończenia Rosetta oraz biały haft na lnianej kanwie.
A po nich SAL na który zapisałam się na FB - My Lady'sQuaker oraz Gentelman Quaker.

W międzyczasie (chyba każda wyszywająca ma zawsze coś wyszywanego w międzyczasie ;)  ) powstają oczywiście jakieś maleństwa. Będę musiała zebrać je w jakiś zbiorczy post, żeby nie zadręczać ani siebie ani Was ;)

czwartek, 12 lutego 2015

Hafty na lnie

Korony powstały jeszcze w minionym roku.
Zagubiły się między większymi projektami..

Wyszywałam białą Ariadną na lnianej Aidzie kupionej na Allegro.









Druga korona. Niestety z pomyłką i symetrii brak.




A tu jeszcze próba porównania z koroną najmłodszej córki ;)




Połączenie kolorystyczne podoba mi się bardzo.
Nie jest to klasyczny len ale jak dla mnie przejście z aidy na len byłoby chyba zbyt drastyczne ;)


Zdjęć więcej niż zazwyczaj ponieważ chciałam porównać jak wyglądają z lampą (pierwsze 2 zdjęcia każdej korony) a jak wychodzą zdjęcia bez lampy.

Wzory ściągnęłam już dawno temu z bloga Penelopis. 




sobota, 7 lutego 2015

Łowickie koguty - 1

Otrzymałam kilka numerów Twórczych Inspiracji.  Kilka kupiłam również sama. Szczególnie  spodobał mi się numer czasopisma, w którym jest haft z kogutami w stylu łowickim.

Muliny do niego zamówiłam jeszcze w ubiegłym roku. Musiały jednak poczekać na  wykończenie zaczętych już wtedy haftów.

Doczekały się i za mną już 1,5 strony z 6 stron schematu.
Doczekałam się również i ja ponieważ haft bardzo mi się podoba. Ma niezwykle energetyczne i wesołe kolory.


Gotowy haft został przedstawiony w gazecie jako poduszka:





U mnie jednak znajdzie inne zastosowanie - będzie obrazkiem do kuchni.

Nie muszę chyba pisać, że wyszywa się go bardzo miło, zmiany kolorów sprawiają, że nie jestem zmęczona tym haftem.


wtorek, 3 lutego 2015

Kolejna publikacja

Rok publikacjami się zaczyna ;)

Za sprawa Pieguchy dowiedziałam się o kolejnej publikacji mojego zdjęcia w angielskiej gazecie :) Jeszcze raz dziękuję za informację.

Tym razem w The world of cross stitiching.



Doczytałam również, że za publikację przysyłają nagrodę więc moja radość jest tym większa :)


sobota, 31 stycznia 2015

Haft na lnie


Powinnam pewnie napisać pierwszy haft na lnie ale...

Dawno, dawno temu wyszywałam na lnie. I w większości tylko na lnie bo nic innego nie było.

Drugie ale jest takie, że to właściwie nie len ale lniana kanwa. Duże i miłe ułatwienie przy wyszywaniu.
Choć gniecie się niesamowicie. Dopiero na zdjęciu zobaczyłam dokładnie jaki cały materiał jest wymęczony.

A co do haftu - wzór pochodzi z Cross Stitchera. Wyszywam białą Ariadną. Docelowo haft ma zostać poduszką. Przynajmniej z takim zamiarem go wyszywam ;)







środa, 28 stycznia 2015

SAL - Rosetta 6


Od ostatniego wpisy o Rosettcie w lipcu minęło trochę czasu.
Niektóre dziewczyny na SALowej grupie pokazały już gotowe hafty.
I u mnie też coraz bliżej końca.







Brakuje mi około 1,5 strony.

Haft trochę przeżył i na zdjęciu nie wygląda za fajnie ;) Wyszywam go na tamborku co też doskonale widać ;)

Ciągle też nie wiem jak go wykorzystać.
Początkowo planowałam poduszkę ale w miarę powiększania się jego powierzchni zaczynam się nad tym zastanawiać.  Nie jestem tez pewna gdzie mogłabym powiesić  go jako oprawiony obrazek.

Dobrze, że jeszcze zostało mi te 1,5 kartki do wyszywania no i inne tez spore hafty jako przerywniki - nie będę musiała teraz o tym myśleć.

piątek, 23 stycznia 2015

Myszka Minnie


Haft z myszką Minnie powstał jeszcze w zeszłym roku.
Trochę zaczekał, trochę poleżał ale się doczekał.

I to dobrze się doczekał bo nie trafił jak poprzednicy do szuflady czy na poduszkę ale w ramkę.

I zawisł w pokoju dziewczynek nad łóżkiem.

Miło się na niego patrzy, uśmiechnięta buźka i czerwona kokarda od razu rozweselają.





Przy okazji ramki doczekał się także mały haft z zamkiem, zaprojektowany dla mnie przez młodszą córcię o którym pisałam tu. 

środa, 21 stycznia 2015

Złomek - pierwszy haft w 2015

O tym, że Złomek to Złomek dowiedziałam się dopiero w połowie haftu ;)
Obrazek dla znajomej a właściwie jej syna.






Pierwszy haft zaczęty i dość szybko skończony w nowym roku.

Obrazek haftowało się dość szybko i nawet przyjemnie. Do tego był ciekawym przerywnikiem w większych haftach, którymi się teraz zajmuję.