niedziela, 17 sierpnia 2014

Zamiast obrazka - poduszeczka

W naszej bliskiej rodzinie pojawił  się nowy dzidziuś.
Trzeba więc coś dla takiego malucha przygotować.

Planowałam metryczkę ale chciałam spróbować czegoś innego, może bardziej praktycznego. A może i nie praktycznego ;) bo w końcu taka poduszeczka to raczej ozdoba niż poduszka do spania.


Uźyłam swojej ulubionej czcionki. Z liter jestem jak zawsze zadowolona.

Myślę, że i dane wyhaftowane cyframi są dość czytelne.

Do całości dodałam rączkę i stópki - te motywy haftu od dawna bardzo mi się podobały i tylko szukałm sposobu, żeby je wykorzystać ;)

Strona fioletowa zostałą wyszyta jednym kolore natomiast przy zielonej do każdego elementu uzyłam innego odcienia zieleni.

Wybór tych kolorów był świadomy - chciałam użyć innych niż standardowy niebieski, widoczny na wielu elementach dla chłopców.

czwartek, 14 sierpnia 2014

Chata

Chata

WM. Paul Young


Jest to opowieść przede wszystkim o bólu i żalu. Cierpieniu widzianym oczami człowieka wierzącego, który nie jest w stanie pojać tego jak w świecie dobrego Boga może dziać się tak wiele niedobrych rzeczy.

Powieść jest prowadzona w ciekawy sposób, łatwo przechodzimy ze świata realnego do świata odczuć, świata wiary. Ponieważ książka we wstępie przedstawiona jest jako rzeczywiste przeżycia bohatera łatwo wejśc nam w nową rzeczywistość i przyjąć jako realne i prawdziwe wszystko co się w niej dzieje.

Dla mnie książka to próba przestawienia tajemnicy Trójcy Świętej, Boga, który jest jednocześnie Duchem-Stworzycielem jak i Synem-Zbawicielem. Dotyka więc trudnego tematu, a może raczej tematu ciężkiego do pojęcia ludzkim umysłem.


sobota, 9 sierpnia 2014

La maison Bleue - 1



Wyszywam nowy haft. Mały uroczy domek z kwiatkami.

Wzór nazywa się La maison Bleue i jest firmy Tralala.

Czesto widuję hafty tej firmy na blogach i jakoś nieodmiennie mi się podobają. Przyszłą więc kolej na wyszycie czegoś w tym uroczym klimacie.





Co do danych technicznych: wyszywam na polskiej kanwie 54/10 cm i o ile dobrze kojarzę jest to kanwa 14. Mulinę dobieram "na oko" spośród zasobów jakie mam. Myślałam nad trzymaniem się kolorystyki i kupnem proponowanej muliny DMC ale nie chcę powiększać zasobów muliny jakie już mam. Dlatego też obrazem będzie wyszywany zarówno DMC jak i Ariadną.

Haft ma wielkość 106 x 103 krzyżyki.


Jest to mój drugi rozpoczęty haft, niejako mała odskocznia od Rosetty. O ile uwielbiam zawijasy czasem muszę się od nich po prostu oderwać ;)




piątek, 8 sierpnia 2014

Dwie matki Jana Pawła II. Emilia Wojtyła i św. Joanna Beretta Molla




Dwie matki Jana Pawła II. Emilia Wojtyła i św. Joanna Beretta Molla

Renzo Allegri



(zdjęcie ze strony Wydawnictwa

Ciekawa książka przedtsawiająca nieznane fakty z życia mamy Jana Pawła II a także postać świętej Gianny Beretat Molla.

Ciekawie przedstawia perspektywę życia matek dla których zycie nienarodzonego dziecka jest ważniejsze niż ich własne życie czy fizyczne cierpienia.

Świętą Giannę znam już z innych książek o jej życiu. Pierwszy raz jej postawa i decyzja, która zaważyła na jej zyciu zostały pokazane w oparciu o doświadczenia rodzinne Świętego Jana Pawła II.

Szczególnie spodobało mi się w książce nawiązanie do listów i encyklik napisanych przez Papieża. Odnośniki i cytaty poszczególnych fragmentów pozwoliły głębiej zobaczyć szacunek do życia jaki miał Jan Paweł II.

Autor zwrócił także uwagę na to jaką wagę Papież przywiązywał  nie tylko znaczeniu dziecka jako człowieka czy macierzyństwa kobiety ale także na kobietę jako przyszłą matkę i wychowawczynię. Jak wielką ważność ma kobieta niezależnie od tego czy jest matką.



wtorek, 5 sierpnia 2014

Rodzice w akcji

Chciałabym napisać dziś o książce "Rodzice w akcji. Jak przekazywać dzieciom wartości"  Moniki Marcina Gajdów.

Książka została wydana przez Wydawnictwo Świętego Pawła.



Nie jest to typowy poradnik dla rodziców z radami co zrobić w jakiej sytuacji. Nie są to sztywne rady a wskazówki i podawanie pomocnej dłoni.

Książka nie jest typowa ponieważ napisana jest przez małżeństwo. Małżeństwo katolickie, wychowujące czwórkę (4) swoich dzieci, zgodnie z wartościami chrześcijańskimi.

Dla mnie plusem jest nie tylko to, że są rodziną wielodzietną ale również ich wykształcenie. Marcin jest lekarzem, Monika pedagogiem. Dodatkowo mają skończone inne kierunki związane z terapią i wychowaniem. Prowadzą rekolekcje, terapie a w TV TRWAM można obejrzeć program "Siódmy sakrament" w którym występują. (tu link do strony gdzie można obejrzeć programy)

Książka pokazuje problemy jakie stają przed rodzicami, którzy chcą wychowywać swoje dzieci w wierze, przekazywać im ją tak aby dziecko, które dorośnie i odejdzie z domu miało prawdziwą wiarę a nie tylko religijność czy nawyki i przyzwyczajenia.

Autorzy wskazują także jak ważne jest oddzielenie bycia małżeństwem od bycia rodziną, rodzicami. Wszędzie czytam teraz, że mama musi dbać o siebie, swoje potrzeby nigdzie jednak nie ma zwróconej uwagi na rodziców jako małżeństwo.
W książce podkreślone jest to, że ważne jest aby być i małżeństwem i rodzicami. Aby nie zatracić siebie jako pary podczas bycia rodzicami.

W książce podobają mi się także konkretne przykładny problemów oraz pokazanie przykładowych reakcji rodzica. Przykładowych ponieważ autorzy podkreślają indywidualność nas, naszego dziecka i sytuacji jakie nas spotykają. Dają więc ogólne rady, nacechowane otwartością na dziecko oraz dialog z nim.

Książkę mogę polecić przede wszystkim rodzicom katolickim, których interesuje przekazywanie wiary w rodzinie.

Myślę jednak, że także rodzice niewierzący znajdą w książce  wiele ciekawych kwestii dotyczących wychowywania myślących samodzielnie dzieci.

Dla zainteresowanych jeszcze dwa linki do stron autorów:

Audycje na stronie Przyjaciele Miłości Miłosiernej

Strona Moniki i Marcina Gajdów




poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Zawieszka dla dziewczynki

Ta poduszeczka-zawieszka powinna powstać juz dawno temu.
Nie wiem czemu ciągle o niej zapominałam.
W końcu jednak wzięłam się do pracy i po 2 wieczorach była gotowa.





Jest już u nowej właścicielki. Zachwyconej prezentem. I kolorem. Chyba kolorem przede wszystkim ;)


To już mój kolejny haft w którym uzyłam tego alfabetu. Nie pamiętam skąd go mam ale tak mi się podoba, że często go wykorzystuję. czasem do takich poduszeczek, czasem do breloczków jako inicjał a ostatnio nawet w metryczce, którą mam nadzieję pokazać za kilka dni.

wtorek, 29 lipca 2014

SAL Rosetta - 5


Trochę przybyło. Nie za wiele ale to już kilka krzyżyków bliżej końca całości.





Planuję poduszkę ale teraz dopiero widzę jak duży haft to będzie. Będzie z tego spore poduszysko ;)

Zastanawiałam się nawet czy nie wykorzystać tego haftu w inny sposób ale żaden pomysł nie przyszedł mi do głowy. Zostanie więc pewnie pomysł z poduszką. 

sobota, 26 lipca 2014

SAL Rosetta - 4

Kolejny etap wyszywania Rosetty. Kolejna strona za mną. Kolejne elementy powstały.



Haft podoba mi się coraz bardziej.

Poszczególne elementy pasują do siebie. Różnią się a jednocześnie stanowią ciekawą całość.

Widząc haft na tym etapie jestm zadowolona z doboru kolorów. Już się cieszę na taką kolorową poduszkę. 

wtorek, 22 lipca 2014

Małe breloczki i poduszeczki

Kolejne małe hafty.

Lubię takie małe prace bo mogę je wyszywać czekając np. w poczekalni w  przychodni czy siedząc z dziewczynkami na placu zabaw.














Zawsze mam w torebce mały zestaw do wyszywania. Przeważnie jest to mały kawałek kanwy, jeden motek muliny i mała kartka z wzorem.

sobota, 19 lipca 2014

Odliczający nieSAL - koniec


Koniec :)

Dużo po czasie skończyłam wyszywac papużki z nieSALu  zorganizowanego u Zimnej.







 Sporo pracy za mną. Chyba najgorsze było dobieranie mulin "na oko". Przecież dopiero po zakończeniu haftu widać czy wybór był dobry ;)

Mam nadzieję, że udało mi się.

Tu zdjęcie z moją małą pomocnicą ;)





Zadowolona jestem z tego obrazka. Podobają mi się kolory, ich połączenie. Haft jest wesoły i  bardzo kolorowy.

Mam nadzieję, że powstanie z niego poduszka.