wtorek, 7 kwietnia 2015

SAL - Rosetta - 7 - KONIEC :)

Pierwszy post SALowy pojawił się na blogu 9 maja 2014 toku.
Trochę czasu więc minęło ale nie ma tego złego... ;) Haft skończony choć jeszcze nie wykończony.









Planowo miała być to poduszka.
Na razie pewnie odczeka swoje. Razem z podobnej wielkości haftem na lnie ;) Wszak szuflada wiele pomieści.


Uwielbiam takie hafty, zawijasy, symetryczność i powtarzalność.
Haft ciekawie skonstruowany - każde koło inne a jednak pasujące do siebie.
Podobnie z ramkami - różne ale ładnie ze sobą zgrane.

Zadowolona jestem z wybranych kolorów oraz tego jak razem wyglądają.
Rosettę wyszywałam w ramach SALu zorganizowanego na FB i tam mogę podziwiać inne połączenia kolorystyczne. Ciekawie jest tak spojrzeć na swój haft wyszyty przez innych - niby taki sam a jednak inny.


Plan na 2015 rok idzie sprawnie do przodu. Z większych haftów czekają na mnie łowickie koguty. Miło będzie powrócić do ich żywych i energetycznych kolorów.

sobota, 28 marca 2015

Haft na lnie - koniec


Kolejny punkt planu na ten rok wykonany.
Haft na lnie. Właściwie to na lnianej kanwie. 

Kanwa dość rzadka, wyszywałam więc całym pasmem muliny.
Materiał kupiony na Allegro. Mulina to biała Ariadna.

Wzór pochodzi z listopadowego numeru Cross Stitchera. 













Nie wiem jeszcze jak go wykorzystać.
Planowałam jako poduszkę, chyba nawet tak przedstawiony był w gazecie.

Na oprawę jest za duży. Ba nawet za ogromny więc zostaje ta poduszka. Poducha chyba ;)

Zobaczę. Na razie leży i czeka. Wymięty strasznie ale chyba bardziej właściwość lnu niż pogięcia przy haftowaniu bo korzystałam z tamborka, właśnie ze względu na rozmiar.



piątek, 6 marca 2015

Monochromatycznie...znowu

Więcej chyba ostatnio u mnie przerywników niż większych haftów.
Jakoś odeszła mi ochota na łowickie koguty i wyszywam same maleństwa.
Do tego jednokolorowe, wymagające mniej uwagi.
Dzięki temu mogę obejrzeć coś ciekawego czy uważniej wsłuchać się w audiobooka ....



Schematy do koguta i kury znalazłam na pintereście. Były to elementy większego obrazka.

bardzo lubie pinterest właśnie za takie ciekawe wzory. Fajnie tez oczywiście pooglądać prace innych.

niedziela, 1 marca 2015

Twórcze Inspiracje 2/6


Trafił do mnie najnowszy numer Twórczych Inspiracji.










Sporo w nim prac Wielkanocnych, wiele ciekawych technik ozdabiania jajek. 










Ten koszyk bombonierka szczególnie mi się spodobał. Lubię praktyczne ozdoby a taki właśnie jest.




Pomysłowe zajączki ze skarpetek.


Jest także haft, który mnie zainteresował  najbardziej.
Tu ozdobiona haftem pisanka wykorzystana jako ozdoba którą trzyma królik.
Haft jest śliczny i będę musiała go wypróbować.




Kolejne wzory krzyżykowe to cudna zaprojektowane przez Dani :)



Jest także wzór na serwetkę ............. ale tak sobie myślę jakby te jajka wyglądały na kartce świątecznej.... ;)



Są też wzory na kartki komunijne - bardzo ładne.


A na koniec taka piękna ozdoba. Wygląda niesamowicie. 


Ja dopiero z tego numeru dowiedziałam się o Blogu Coricamo. Ruszył niedawno ale mam nadzieję, że szybko pojawi się na nim wiele ciekawych wpisów.

niedziela, 22 lutego 2015

Łowickie koguty - 3 i przerywniki


Trzecia odsłona kogutów.
Wyszywanie idzie nieco wolniej ale do przodu ;)
Połowa 4 kartki za mną, koniec widać coraz bliżej.
Do tego zbliżam się do ciekawego motywu - głów kogutów ;)




Kolory nieodmiennie mnie zachwycają - tyle barw, odcieni i jak dla mnie dobrane idealnie. 


W międzyczasie, żeby odpocząć od większych haftów powstały maleństwa.
Takie jak lubię najbardziej, wyszywane szybko i dowolnie wybranym kolorem muliny.







Ostatni przerywnik jest nieco większy   ;) ale zaliczam go do przerywników ze względu na ogromne połacie niebieskiego koloru. Wystarczyć wyszyć oczy, dziób i kontury "ciała" i można lecieć z wypełnianiem przy jakimś wciągającym serialu ;)



sobota, 14 lutego 2015

Łowickie koguty - 2

Pokazywany niedawno haft idzie do przodu.
Praca nad nim idzie dość szybko. Pewnie dzięki kolorom. Są bardzo energetyczne a ich częsta zmiana nie pozwala się znudzić wyszywaniem.

Na chwilę obecną jestem w połowie 4 z 6 stron. Jest więc dobrze a nawet bardzo dobrze ;)

Zdjęcia robione wieczorem przy sztucznym świetle.

Zdjęcie robione z lampą chyba najlepiej oddaje kolory.



Zdjęcie bez lampy.



A tu jeszcze łapka małej pomocnicy ;)  Zawsze przy fotografowaniu haftów na którymś ze zdjęć musi być jej mała rączka.




Koguty wyszywa mi się dość szybko i mam nadzieję skończyć je dość szybko.

W kolejce czeka jeszcze do wykończenia Rosetta oraz biały haft na lnianej kanwie.
A po nich SAL na który zapisałam się na FB - My Lady'sQuaker oraz Gentelman Quaker.

W międzyczasie (chyba każda wyszywająca ma zawsze coś wyszywanego w międzyczasie ;)  ) powstają oczywiście jakieś maleństwa. Będę musiała zebrać je w jakiś zbiorczy post, żeby nie zadręczać ani siebie ani Was ;)

czwartek, 12 lutego 2015

Hafty na lnie

Korony powstały jeszcze w minionym roku.
Zagubiły się między większymi projektami..

Wyszywałam białą Ariadną na lnianej Aidzie kupionej na Allegro.









Druga korona. Niestety z pomyłką i symetrii brak.




A tu jeszcze próba porównania z koroną najmłodszej córki ;)




Połączenie kolorystyczne podoba mi się bardzo.
Nie jest to klasyczny len ale jak dla mnie przejście z aidy na len byłoby chyba zbyt drastyczne ;)


Zdjęć więcej niż zazwyczaj ponieważ chciałam porównać jak wyglądają z lampą (pierwsze 2 zdjęcia każdej korony) a jak wychodzą zdjęcia bez lampy.

Wzory ściągnęłam już dawno temu z bloga Penelopis.