czwartek, 23 czerwca 2016

Ptaszek na plastikowej kanwie - test z Kokardka.pl



Zostałam po raz kolejny testerką zestawu do haftowania ze sklepu Kokardka.pl


Tym razem trafił do mnie zestaw z plastikową kanwą.

Zestaw to 4 wzory wesołych i kolorowych ptaszków.




A co w środku opakowania?
Bardzo czytelny i duży schemat. Na jednej stronie schemat bez konturów, na drugiej z konturami. Dzięki temu schemat jest bardzo czytelny.

Do tego arkusz plastikowej kanwy, igła  i posortowana mulina.




Jak widać niżej mulina posortowana jest według symboli ze schematu.


Ponieważ to mój pierwszy haft na plastikowej kanwie wyszywanie szło mi wolniej niż zazwyczaj.











Ptaszek nabrał wyrazu po wyszyciu konturów. Wydaje mi się, że nawet kolory stały się dzięki temu wyraźniejsze.





Według schematu i producenta ptaszek powinien być zawieszką. Ja swojego jeszcze nie wykończyłam - zastanawiam się nad innym wykorzystaniem. Choć nie wykluczam, że ostatecznie zostanie zawieszką ;)

Zestaw pochodzi ze sklepu Kokardka.pl

Możecie znaleźć go TU.
Kosztuje 29,90 zł.


Dziękuję za możliwość przetestowania zestawu.








piątek, 3 czerwca 2016

Czerwone serce i jelenie

Mało mam ostatnio czasu na wyszywanie. Powstają więc mniejsze hafty.

Tym razem czerwone serce -  projekt od Theworldinstitches.

Bardzo lubię jednokolorowe hafty. Ten urzekł mnie dodatkowo zawijasami. postanowiłam go wyszyć (podobnie jak hafty z poprzedniego postu) na kanwie z Pasjonateria - pasmanteria.  Myślę, że zawijasy z haftu i z kanwy  pasują do siebie.





Dla zmiany koloru wyszyłam jeszcze kilka małych haftów z głowami jeleni. Te są już u nowej Właścicielki.




poniedziałek, 16 maja 2016

Urobek ostatnich dni


Jakoś nie mam ostatnio czasu a może raczej chęci do pisania na blogu.
Szybciej wrzuca się zdjęcia na Instagram ;)

Nie jest jednak tak, że lenistwo objęło tez wyszywanie. Wprost przeciwnie. Za tydzień powiększa mi się rodzina i z pełną świadomością wykorzystuje ten pozostały do porodu czas na wyszywanie.

Z wyszywania pewnie nie zrezygnuję ;) ale będzie go na pewno o wiele mniej.

Oto prace  z kilku ostatnich dni/tygodni:



Małe matrioszki, które powstają zawsze z resztek kanwy oraz końcówek muliny. 



Większe koleżanki, których wzór znalazłam chyba na Instagramie...










Kwiatki to testowy przeze mnie kiedyś wzór Igiełki. Szybki i prosty wzór, który można wykorzystać na wiele sposobów.


Przy okazji napiszę, że Monika-Igiełka otworzyła sklep pod nowym adresem. Warto tam zajrzeć bo oprócz ciekawych wzorów możecie tam kupić materiał czy nici do wyszywania. 




Zakładek nigdy za wiele ;)






A tu dwa nowe wzory projektantki znalezionej na Instagramie: TheWorldInStitches.





Tutaj niestety przycięłam za mały kawałek kanwy i musiałam nieco pokombinować z modyfikacją schematu.





Tutaj już cały schemat bez moich zmian.




Ponieważ kanwa na której wyszywałam bardzo mi się spodobała musiałam wykorzystać także jej końcówki pozostałe po wyszyciu całego schematu.

Kanwa pochodzi ze sklepu Pasjonateria - pasmanteria. 






środa, 20 kwietnia 2016

Zima na wiosnę czyli świąteczne Prairie Schooler


Nigdy nie łączyłam wyszywanych motywów z porą roku. Skoro haft ma być przyjemnością to nią po prostu jest.

Stąd typowo zimowo-świąteczne hafty zaczęły powstawać u mnie na wiosnę. Schematy to Nordic Holiday od The Prairie Schooler.

Już dawno podziwiałam tego typu schematy. Szczególnie inspirujący jest w tym blog Titani. 








Gotowych obrazków mam 7. Zostały mi do wyszycia 2.

W każdym użyłam innych odcieni zieleni i bordo.  Początkowo trzymałam się oznaczeń kolorystycznych producenta ale potem postanowiłam wykorzystać nici jakie miałam w zapasie.

Chwilowo robię sobie przerwę od tych schematów ale na pewno do nich wrócę. W końcu tylko 2 do końca ;)




poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Kury dwie


Jakiś czas temu zobaczyłam w sieci (ach ten przeogromny Internet) zdjęcie wesołej kury.
Ponieważ mi się spodobało szukałam i znalazłam.
Okazało się również, że kurek jest dwie, w sumie to chyba lustrzane odbicia, ale jak dla mnie dwie ;)

Mulina dobierana na oko. I niestety przy jednej z kur zabrakło mi trochę muliny na dokończenie kwiatka.
Myślę, że kura się nie obrazi. Ja się za bardzo nie przejmuję a jakoś nie uśmiecha mi się kupowanie muliny  dla 20 czy 30 krzyżyków ;)

A oto i kury: