piątek, 13 listopada 2009
niedziela, 8 listopada 2009
Brak weny
Nie mam weny i pomysłu na kolejny haft. Nawet kartek a świeta nie robie....
Na szczęście mam pomysł na haft, który dołaczę do paczki wysyłanej w ramach zabawy Haftowany Secret Pal. Ciężko było mi znaleźć dobrej jakości wzór bo ostatnio mój komputer z całymi zasobami wzorów padł. Nie mam więc praktycznie żadnych schematów, poza tymi umieszczonymi przezornie na Picasie.
Na szczęście mam pomysł na haft, który dołaczę do paczki wysyłanej w ramach zabawy Haftowany Secret Pal. Ciężko było mi znaleźć dobrej jakości wzór bo ostatnio mój komputer z całymi zasobami wzorów padł. Nie mam więc praktycznie żadnych schematów, poza tymi umieszczonymi przezornie na Picasie.
sobota, 31 października 2009
Ukończone hafty
Udało mi się wczoraj skończyć dwa małe hafty.
Pierwszy to zaczęta jakiś czas temu Matka Boska. Jeszcze niewyprana i niewyprasowana prezentuje się tak:

Obrazek ma około 13 x 8 cm, wyszywałam czarną nicią na kanwie 70 oczek na 10 cm.
Drugi haft to mały Mikołaj, którego schemat pochodzi stąd. Wyszywany czerwoną Ariadną na kanwie 70 oczek na 10 cm. Ten haft posłuży mi jako ozdoba kartki świątecznej. Trochę musiałam się z nim pomeczyć, bo niektóre linie nie przebiegały od oczka do oczka tylko "w połowie" . Jakoś mi to nie pasowało i trochę go przesunęłam.
Pierwszy to zaczęta jakiś czas temu Matka Boska. Jeszcze niewyprana i niewyprasowana prezentuje się tak:
Obrazek ma około 13 x 8 cm, wyszywałam czarną nicią na kanwie 70 oczek na 10 cm.
Drugi haft to mały Mikołaj, którego schemat pochodzi stąd. Wyszywany czerwoną Ariadną na kanwie 70 oczek na 10 cm. Ten haft posłuży mi jako ozdoba kartki świątecznej. Trochę musiałam się z nim pomeczyć, bo niektóre linie nie przebiegały od oczka do oczka tylko "w połowie" . Jakoś mi to nie pasowało i trochę go przesunęłam.
środa, 28 października 2009
niedziela, 25 października 2009
Leniwa niedziela
Mam dzisiaj leniwy dzień. Dzieci dały mi dziś dłużej pospać, zrobienie obiadu jak i zjedzenie go poszło równie błyskawicznie. Cały dzie ń płynie wolno i spokojnie - jak to weekend.
Udalo mi się dzięki temu zrobić mały haft na kartkę świąteczną na Boże Narodzenie. Wzór haftu pochodzi stąd - zresztą cała strona to wspaniała skarbnica wzorów.
Haftowałam muliną Ariadna 489 na kanwie 15 (60 krzyzyków na 10 cm.
Mój mały obrazek:

Nie udało mi się niestety uniknąc pomyłki, wprawne oko na pewno zauważy gdzie się pomyliłam. Mimo tego mam zamiar wykorzystać haft bo szkoda mi go. W planach mam oczywiście kolejne. Pora zacząć sezon haftów bożonarodzeniowych :)
Udalo mi się dzięki temu zrobić mały haft na kartkę świąteczną na Boże Narodzenie. Wzór haftu pochodzi stąd - zresztą cała strona to wspaniała skarbnica wzorów.
Haftowałam muliną Ariadna 489 na kanwie 15 (60 krzyzyków na 10 cm.
Mój mały obrazek:
Nie udało mi się niestety uniknąc pomyłki, wprawne oko na pewno zauważy gdzie się pomyliłam. Mimo tego mam zamiar wykorzystać haft bo szkoda mi go. W planach mam oczywiście kolejne. Pora zacząć sezon haftów bożonarodzeniowych :)
środa, 21 października 2009
Konkurs w miniArt

"W dniach 20.10-20.11.br. zrób zakupy w Galerii miniART na kwotę nie mniejszą niż 50 zł a wezmiesz udział w losowaniu konkursowym. Profesjonalną sesję fotograficzną wykona Pani Małgorzata Krasny-Szyszkiewicz http://www.szyszkiewicz.pl dla której fotografowanie dzieci jest pasją i sposobem na życie. Informacje dotyczące konkursu oraz szczegółowy regulaminem konkursowy znajdują się tutaj."
niedziela, 18 października 2009
Matka Boska
Po raz kolejny zabrałam się do wyszywania Matki Boskiej projektu pani Małgosi Piotrowskiej. Kilka razy już korzystałam z tego wzorku ale jak na razie ani jeden z powstałych haftów nie jest u mnie. Wszystkie powędrowały jako prezent.
Jak na razie ten obrazek ma byc mój ale zobaczymy jak wyjdzie ;)
Na razie mam tyle:

Wyszywam tylko wieczorami, kiedy już nie zawsze chce mi się siedzieć i wytężać wzrok dlatego mimo małych rozmiarów obrazka praca nad nim idzie mi powoli.
Szkoda mi jedynie, że Pani Małgosia zlikwidowała swój blog bo był on dla mnie niezwykłą kopalnią wspaniałych pomysłów oraz miejscem gdzie można było podziwiać coraz to nowe cudeńka wychodzące z rąk Pani Małgosi.
Jak na razie ten obrazek ma byc mój ale zobaczymy jak wyjdzie ;)
Na razie mam tyle:
Wyszywam tylko wieczorami, kiedy już nie zawsze chce mi się siedzieć i wytężać wzrok dlatego mimo małych rozmiarów obrazka praca nad nim idzie mi powoli.
Szkoda mi jedynie, że Pani Małgosia zlikwidowała swój blog bo był on dla mnie niezwykłą kopalnią wspaniałych pomysłów oraz miejscem gdzie można było podziwiać coraz to nowe cudeńka wychodzące z rąk Pani Małgosi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


